Sauna a układ krążenia – naturalne wsparcie dla serca?

Coraz więcej osób traktuje saunę nie tylko jako sposób na relaks, ale również jako element profilaktyki zdrowotnej. Szczególne zainteresowanie budzi wpływ wysokiej temperatury na układ sercowo-naczyniowy – pytanie, czy sauna może rzeczywiście wspierać zdrowie serca, przyciąga uwagę zarówno lekarzy, jak i pacjentów. Skandynawowie od pokoleń korzystają z tej formy ciepłolecznictwa, a badania z ostatnich lat potwierdzają, że regularne saunowanie może wiązać się z korzyściami kardiologicznymi.

Zwiększenie przepływu krwi, rozszerzenie naczyń krwionośnych, poprawa elastyczności ścian tętnic – to tylko niektóre efekty działania sauny, które potencjalnie wspierają pracę serca. Ale czy są one wystarczająco silne, by mówić o profilaktyce chorób sercowo-naczyniowych? A może sauna niesie również zagrożenia dla osób z nadciśnieniem lub chorobą wieńcową? Przyjrzyjmy się temu, co mówi nauka.


Jak sauna wpływa na ciśnienie krwi i naczynia krwionośne?

Pod wpływem wysokiej temperatury w saunie dochodzi do rozszerzenia naczyń krwionośnych (proces wazodylatacji), co skutkuje tymczasowym obniżeniem ciśnienia krwi. Skóra staje się lepiej ukrwiona, a serce pracuje intensywniej, by dostarczyć krew do naczyń obwodowych. Ten fizjologiczny „trening” naczyń krwionośnych może przyczyniać się do poprawy ich elastyczności i funkcjonowania, zmniejszając ryzyko miażdżycy i chorób wieńcowych. Warto jednak pamiętać, że u osób z niewyrównanym nadciśnieniem reakcja może być odwrotna i wymaga konsultacji z lekarzem.

Badania prowadzone w Finlandii sugerują, że regularne korzystanie z sauny – przynajmniej 2–3 razy w tygodniu – może prowadzić do trwałego obniżenia ciśnienia skurczowego i rozkurczowego, szczególnie u osób z początkową postacią nadciśnienia. Efekt ten porównywany jest do umiarkowanego wysiłku fizycznego. Warto jednak unikać nadmiernie długich lub zbyt gorących seansów, ponieważ mogą one prowadzić do odwodnienia, które z kolei może podnieść ciśnienie i wpłynąć niekorzystnie na serce.


Czy sauna może poprawiać funkcję serca?

Podczas pobytu w saunie częstość pracy serca rośnie nawet do 120–150 uderzeń na minutę, co odpowiada wysiłkowi o umiarkowanej intensywności, takim jak szybki marsz. To oznacza, że serce jest stymulowane do pracy, co może poprawiać jego wydolność. U osób zdrowych taka forma „treningu cieplnego” wpływa korzystnie na rytm serca, zmniejsza napięcie mięśnia sercowego i poprawia ukrwienie mięśnia sercowego, czyli jego zaopatrzenie w tlen.

Co ważne, efekty te mogą być szczególnie korzystne dla osób w średnim wieku, które nie mogą regularnie uprawiać sportu z powodu ograniczeń zdrowotnych. Sauna staje się dla nich alternatywą dla klasycznej aktywności fizycznej. W badaniach długoterminowych zauważono, że osoby regularnie korzystające z sauny rzadziej zapadają na choroby układu krążenia, w tym niewydolność serca i chorobę wieńcową, oraz rzadziej doświadczają nagłych zgonów sercowych.


Sauna jako forma redukcji stresu i jego wpływ na serce

Nie bez znaczenia dla zdrowia serca jest również wpływ sauny na redukcję stresu. Seanse w saunie sprzyjają wydzielaniu endorfin, obniżeniu poziomu kortyzolu i rozluźnieniu układu nerwowego. Długotrwały stres, zwłaszcza przewlekły, jest jednym z głównych czynników ryzyka chorób sercowo-naczyniowych – prowadzi do podwyższonego ciśnienia, nadmiernego napięcia mięśniowego i zaburzeń rytmu serca. Regularne korzystanie z sauny może zatem działać profilaktycznie, zmniejszając negatywny wpływ stresu na serce.

Mechanizm działania polega również na poprawie jakości snu, który bezpośrednio wpływa na zdrowie układu krążenia. Osoby korzystające z sauny częściej zgłaszają poprawę samopoczucia i mniejsze objawy napięcia nerwowego. To wszystko przekłada się na stabilniejszy rytm serca i zmniejszenie ryzyka jego zaburzeń, szczególnie u osób z tzw. nadwrażliwym układem autonomicznym. Sauna może więc działać holistycznie – nie tylko fizycznie, ale i psychicznie wspierając zdrowie serca.


Dla kogo sauna może być ryzykowna z punktu widzenia serca?

Chociaż sauna niesie potencjalne korzyści dla układu krążenia, nie jest odpowiednia dla każdego. Osoby z zaawansowaną niewydolnością serca, arytmią, niedawno przebytym zawałem czy niestabilnym nadciśnieniem powinny unikać sauny bez zgody lekarza. Wysoka temperatura może prowadzić do przeciążenia układu krążenia, nadmiernej tachykardii lub nawet utraty przytomności. Takie przypadki są rzadkie, ale stanowią poważne zagrożenie u pacjentów z chorobami serca.

Należy także pamiętać o odpowiednim nawodnieniu. Wysoka temperatura i intensywne pocenie prowadzą do utraty elektrolitów, co może zaburzać pracę serca i powodować spadki ciśnienia. Dla osób starszych lub przyjmujących leki moczopędne może to być szczególnie niebezpieczne. Dlatego przed rozpoczęciem regularnych sesji w saunie warto wykonać podstawowe badania i skonsultować się z kardiologiem, szczególnie jeśli występują objawy takie jak duszności, zawroty głowy czy kołatanie serca.


Czy sauna może być elementem rehabilitacji kardiologicznej?

W niektórych krajach, takich jak Finlandia czy Japonia, sauna jest oficjalnie wykorzystywana jako element rehabilitacji pacjentów po zawale serca czy z przewlekłą niewydolnością krążenia – pod warunkiem, że stan zdrowia na to pozwala. Tzw. sauna o niskiej temperaturze (np. 60–70°C) może pomóc poprawić jakość życia, zmniejszyć objawy duszności oraz poprawić wydolność fizyczną pacjentów. Warunkiem jest jednak stały nadzór medyczny i indywidualne podejście do terapii.

Rehabilitacja z wykorzystaniem sauny opiera się na zjawisku tzw. „ćwiczenia cieplnego”, gdzie organizm poddawany jest łagodnemu obciążeniu, które pobudza serce i krążenie bez konieczności wykonywania aktywności fizycznej. Tego typu metoda może być szczególnie korzystna dla osób z ograniczoną mobilnością, które nie mogą brać udziału w klasycznym treningu wysiłkowym. Sauna, w odpowiednich warunkach, staje się zatem nie tylko relaksem, ale też narzędziem terapii.


Podsumowanie

Sauna może pełnić ważną rolę w profilaktyce i wspieraniu zdrowia układu sercowo-naczyniowego. Regularne sesje poprawiają elastyczność naczyń, obniżają ciśnienie, stymulują pracę serca i pomagają radzić sobie ze stresem – jednym z głównych wrogów serca. Efekty te są porównywalne z umiarkowaną aktywnością fizyczną i mogą stanowić cenne uzupełnienie zdrowego trybu życia.

Jednocześnie sauna nie jest uniwersalnym rozwiązaniem i nie zastępuje leczenia farmakologicznego ani konsultacji kardiologicznych. W przypadku chorób serca kluczowe jest indywidualne podejście oraz świadomość potencjalnych przeciwwskazań. Dla wielu jednak sauna może być bezpiecznym, naturalnym wsparciem dla serca – pod warunkiem, że jest stosowana rozsądnie i regularnie.

 

Autor

Marek Perepeczko