Czy osoby z nadciśnieniem mogą korzystać z sauny?

Sauna kojarzy się z relaksem, regeneracją i troską o zdrowie. Coraz więcej osób korzysta z niej regularnie, chcąc poprawić odporność, zredukować napięcie i oczyścić organizm. Jednak wokół tego rytuału krąży wiele pytań, szczególnie w kontekście chorób przewlekłych. Jednym z najczęściej zadawanych jest to, czy osoby z nadciśnieniem tętniczym mogą bezpiecznie korzystać z sauny. Czy przebywanie w wysokiej temperaturze nie naraża ich na dodatkowe ryzyko? Czy efekt rozgrzewania i schładzania organizmu może wywołać skok ciśnienia?

Temat ten nie jest czarno-biały. Z jednej strony mamy doniesienia o pozytywnym wpływie sauny na ciśnienie krwi, z drugiej – ostrzeżenia o zagrożeniach związanych z niewłaściwym stosowaniem tego zabiegu. Celem niniejszego artykułu jest przedstawienie aktualnej wiedzy naukowej i praktycznych wskazówek, które pozwolą osobom z nadciśnieniem korzystać z sauny w sposób bezpieczny i świadomy.


Jak sauna wpływa na układ sercowo-naczyniowy?

Podczas przebywania w saunie organizm doświadcza wzrostu temperatury ciała, co uruchamia mechanizmy termoregulacyjne. Jednym z nich jest rozszerzanie naczyń krwionośnych, które umożliwia większy przepływ krwi do skóry i powierzchownych warstw tkanek. Dzięki temu obniża się opór naczyniowy, a serce może pracować efektywniej. W praktyce oznacza to, że sauna – szczególnie sucha – może czasowo obniżyć ciśnienie krwi po zakończonym seansie, poprawiając elastyczność naczyń i funkcjonowanie układu krążenia.

Z drugiej strony, tuż po wejściu do sauny, może dojść do chwilowego wzrostu ciśnienia skurczowego, zwłaszcza jeśli temperatura powietrza przekracza 90°C. To naturalna reakcja organizmu na nagły wzrost temperatury otoczenia. U osób zdrowych jest ona bezpieczna i nie powoduje żadnych skutków ubocznych. Natomiast u osób z niewyrównanym nadciśnieniem, taka reakcja może stanowić obciążenie dla serca i prowadzić do niepożądanych objawów, takich jak zawroty głowy, osłabienie czy uczucie kołatania serca.


Co mówią badania naukowe?

W ostatnich latach pojawiło się kilka istotnych badań potwierdzających, że regularne saunowanie może korzystnie wpływać na osoby z dobrze kontrolowanym nadciśnieniem. Badania przeprowadzone w Finlandii, gdzie kultura sauny jest wyjątkowo rozwinięta, wykazały, że osoby korzystające z niej 2–3 razy w tygodniu miały niższe ryzyko wystąpienia nadciśnienia i chorób serca. Efekt ten tłumaczy się działaniem rozkurczowym naczyń krwionośnych, poprawą krążenia i redukcją stresu – czynnika silnie powiązanego z ciśnieniem krwi.

Warto jednak zaznaczyć, że korzystne efekty odnotowano przy umiarkowanym saunowaniu – w temperaturze do 80°C i czasie nieprzekraczającym 15 minut. Badacze podkreślają, że osoby z nadciśnieniem muszą być bardziej świadome reakcji swojego organizmu. W ich przypadku kluczowe jest nie tylko to, ile czasu spędzają w saunie, ale także jak się schładzają, jak długo odpoczywają po seansie oraz czy są odpowiednio nawodnione. Nadmierne przegrzanie lub gwałtowne zmiany temperatur mogą prowadzić do ryzykownych skoków ciśnienia.


Kiedy sauna jest bezpieczna dla osób z nadciśnieniem?

Osoby z łagodnym lub dobrze kontrolowanym nadciśnieniem tętniczym, które przyjmują leki i są pod stałą opieką lekarza, mogą zwykle bezpiecznie korzystać z sauny – pod warunkiem przestrzegania zasad ostrożności. Najbezpieczniejszą formą sauny jest infrared (na podczerwień), która działa łagodniej i nie naraża organizmu na tak wysoką temperaturę otoczenia jak klasyczna sauna fińska. Alternatywą może być również łaźnia parowa, której warunki (niższa temperatura, wyższa wilgotność) są lepiej tolerowane przez osoby z problemami krążeniowymi.

Aby zachować bezpieczeństwo, warto rozpocząć od krótkich, 5–8-minutowych sesji w temperaturze 60–70°C. Stopniowo można wydłużać czas, ale nie powinien on przekraczać 15 minut. Kluczowe znaczenie ma również odpoczynek po każdej sesji, najlepiej w pozycji leżącej lub półleżącej, oraz łagodne ochłodzenie – chłodny prysznic zamiast lodowatej beczki. Takie podejście pozwala uniknąć szoków termicznych i ogranicza ryzyko nagłych zmian ciśnienia.


Jakie są przeciwwskazania i zagrożenia?

Niestety nie każda osoba z nadciśnieniem może pozwolić sobie na saunowanie. Bezwzględnym przeciwwskazaniem są stany ostre, np. kryzys nadciśnieniowy, bardzo wysokie, niewyrównane wartości ciśnienia (powyżej 160/100 mmHg), zaburzenia rytmu serca, niewydolność krążeniowa oraz świeżo przebyte incydenty sercowo-naczyniowe, takie jak zawał czy udar. W takich przypadkach każda forma sauny – nawet łagodna – może stanowić zagrożenie życia.

Również osoby z poważnymi chorobami nerek, nadczynnością tarczycy lub nieleczoną cukrzycą powinny zachować szczególną ostrożność. Częstym błędem jest także korzystanie z sauny po spożyciu alkoholu – to połączenie może skutkować gwałtownym spadkiem ciśnienia, odwodnieniem i omdleniem. Sauna, mimo że wspomaga regenerację, w przypadku chorób przewlekłych musi być traktowana jako narzędzie terapeutyczne z ograniczeniami, a nie jako bezpieczny rytuał dla każdego.


Jak korzystać z sauny przy nadciśnieniu – zasady bezpiecznego saunowania

Aby saunowanie było bezpieczne i skuteczne, warto trzymać się kilku podstawowych zasad. Po pierwsze, przed każdą sesją należy skonsultować się z lekarzem – zwłaszcza jeśli jesteś świeżo po diagnozie lub masz wątpliwości co do swojej kondycji. Po drugie, wybieraj niższe temperatury (60–80°C) i krótsze czasy ekspozycji. Unikaj saunowania w pojedynkę – lepiej mieć przy sobie drugą osobę, która zareaguje w razie pogorszenia samopoczucia.

Po trzecie – nawodnienie. Przed, w trakcie i po saunie należy pić wodę lub napoje izotoniczne, które uzupełnią elektrolity. Czwartym elementem jest odpowiednie chłodzenie – bez gwałtownych kontrastów, najlepiej przez letni prysznic. I wreszcie – odpoczynek. Każdy cykl saunowy powinien kończyć się 15–20 minutami relaksu w pozycji siedzącej lub leżącej. To czas, kiedy organizm stabilizuje temperaturę i przywraca równowagę krążeniową.


Podsumowanie: sauna i nadciśnienie – możliwy, ale ostrożny sojusz

Sauna i nadciśnienie nie muszą się wzajemnie wykluczać. Dobrze kontrolowane ciśnienie krwi nie stanowi przeszkody do saunowania, o ile odbywa się ono z umiarem i świadomością. Regularne, krótkie sesje mogą poprawić krążenie, zredukować stres i wspierać ogólną kondycję organizmu. Jednak dla osób z bardziej zaawansowaną chorobą nadciśnieniową saunowanie musi być zawsze poprzedzone konsultacją lekarską i prowadzane w sposób łagodny, bez ekstremalnych temperatur czy gwałtownych zmian.

Sauna może być sprzymierzeńcem w walce o lepsze zdrowie, ale tylko wtedy, gdy zna się swoje ograniczenia i reaguje się na sygnały wysyłane przez ciało. W przypadku nadciśnienia nie chodzi o to, by zrezygnować z przyjemności, ale by zamienić ją w świadomy rytuał, dostosowany do indywidualnych możliwości. Tylko wtedy saunowanie stanie się nie tylko relaksem, ale i realnym wsparciem w drodze do zdrowia i równowagi.

Autor

Mikołaj Soloż